Pewnego pięknego sierpniowego dnia Zagalski poślubił Kota… A było to tak: obydwoje wyjątkowi i wrażliwi odnaleźli się w dżungli ludzkości, połączyła Ich miłość, a wspólne pasje scaliły to uczucie.
Ślub w Kościele Piotra i Pawła w Międzyrzecu Podlaskim był wzruszający i niejednemu łezka popłynęła po policzku. Wesele – tradycyjne, ale z atrakcjami barwnymi, ponieważ wielu Ich przyjaciół pokazało to, co kocha, co robi, czym żyje – żonglerzy, cyrkowcy, kuglarze, szczudlarze. Nieposkromiony duet Kot-Zagalski zaprezentował też trochę swoich akrobatyczno – cyrkowych umiejętności w trakcie pierwszego tańca i podczas oczepin. Sami zobaczcie na zdjęciach!









