Po zapowiedzi, najwyższy już czas podzielić się pozostałymi zdjęciami z sesji poślubnej Irminy i Marka.


Po zapowiedzi, najwyższy już czas podzielić się pozostałymi zdjęciami z sesji poślubnej Irminy i Marka.

Kolejna porcja zdjęć, które zrobiłam podczas warsztatu z Gregorem Laubschem. Jakiś czas temu była zapowiedź TU. Wiem, miała być niedaleka przyszłość… ale czas płynie tak szybko… A to i tak jeszcze nie wszystko : )

Uwielbia improwizację i szukanie nowych rozwiązań, taniec i uwalnianie ludzkiego potencjału. Przedstawiamy z ogromną przyjemnością Grzegorza – człowieka niezwykle otwartego, radosnego, z głową pełną pomysłów, który wierzy, że wszystko jest możliwe – o ile sami w to uwierzymy i podejmiemy działania w kierunku spełniania swoich marzeń. Sam zrobił wiele dla samego siebie, a teraz inspiruje innych do zmian – tych dużych i tych małych. Tworzy przedsięwzięcie Go For Nu gdzie w obecnej chwili moderuje program Uwolnij Swoją Kreatywność.
A skąd pomysł na tą sesję? Z marzeń oczywiście : )

Sesja dla Katki, czyli Katarzyny Markowskiej, była dla nas przyjemnością. Nie chcąc pisać tu słów zbędnych, zapraszamy po prostu do obejrzenia efektów tej sesji.
I tylko jeden cytat pozwolę sobie w tym miejscu umieścić, który w pewien sposób pasuje do tej sesji, a może do Kasi też?
„Opcja ‘zaprzyjaźnij się z samym sobą’ jest idealna, a właściwie jedyna, żeby nie czuć się megasamotnym w życiu. ”
— Katarzyna Nosowska

Sesja zrealizowana dla Akademii Asan.
Na zdjęciach Justyna Wojciechowska – dyplomowana nauczycielka jogi wg metody B.K.S. Iyengara.

Indywidualna sesja dla Moniki to prezent od Jej koleżanki. Czyż nie miło zatrzymać chwile i spojrzenia na fotografiach?

W minioną niedzielę wzięłam udział w warsztatach fotograficznych z Gregorem Laubsch‘em, zorganizowanych przez Projekt 50mm. Wspaniale i twórczo spędzony czas! Uświadomiłam sobie (po raz kolejny), że kocham swoją pracę, że czuję się rewelacyjnie w studio, uwielbiam pracować z ludźmi, uwielbiam fotografować!
Na razie pragnę podzielić się kilkoma zdjęciami. W niedalekiej przyszłości spodziewajcie się więcej : )

Wisława Szymborska napisała wiersz o starości pt. „JAK SIĘ CZUJĘ?” Kiedy go przeczytałem, uśmiechnąłem się do siebie, spoglądając na zegar tykający nieustannie. Sesja dla Pana Mariana Tadeusza była dla mnie wyjątkowym doświadczeniem, ukazującym piękno życia, jak i jego przemijalność. Jaki będę w wieku 86 lat? Czy jeszcze będę…?
Pomyślałem o tym, co napisał Mark Twain:
„Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj!”

Fotografowanie kobiet to dla mnie przyjemność, ale i wyzwanie, ponieważ piękno, które jest w każdej z nas, często jest uśpione i zarzucone milionem porównań, ideałów, ambicji, kompleksów i obaw. Wydobycie na powierzchnię tego, co piękne i interesujące w człowieku oraz uwiecznienie na fotografii daje mi dużo satysfakcji, tym większej im bardziej zadowolona jest sama modelka : )

Ta sesja jest jak chwila transformacji – przemiana dziecka w nastolatkę, przemiana dziewczynki w kobietę. I widać to szczególnie w oczach Zuzy, drzemie w Niej pewność siebie pomieszana z niewinnością, zadziorność i skromność zarazem, piękno i inteligencja. 12 lat to dziwny wiek. Wydaje nam się, że mamy do czynienia z dziećmi, a okazuje się, że tak już nie jest, że dzieciństwo przeminęło, i właśnie wkracza się w świat jeszcze nieznany, w świat ludzi dorosłych…
